Historia skrzyń biegów w samochodach

Ale jak to nie można było jechać do tyłu?

Samochód to środek transportu, który ma wiele lat tradycji i ciągle jego budowa i funkcjonalność jest udoskonalana. Obecnie to pojazd, na który przeznaczamy nasze oszczędności i porównujemy wiele modeli, aby dokonać zakupu tego najlepszego. Dziś nie wyobrażamy sobie auta bez np. pasów bezpieczeństwa czy możliwości jazdy do tyłu – tak wyglądały czasy kiedy motoryzacja jeszcze raczkowała. Przenieśmy się więc kilkadziesiąt lat wstecz, do lat 40. To właśnie w tych latach wiele ówczesnych samochodów nie posiadało biegu umożliwiającego cofanie, co musiało sprawiać wiele problemów.

Historia skrzyń zmian biegów

W latach 50, pojawił się ciekawy pomysł, który umiejscowił skrzynie biegów przymocowane do kierownicy. Nie było to idealne rozwiązanie, ze względu na wygodę kierowcy, ale pozwalało zachować więcej miejsca wewnątrz pojazdu.
W następnej dekadzie wymyślono miejsce, w którym skrzynia biegów, znajduje się po dziś dzień. Sam drążek zmiany biegu wyglądał jednak na prosty kijek, który był zakończony kulką.
Kolejne dziesięciolecie również przyniosło konkretne zmiany, tym razem jednak w samej wydajności i funkcjonowaniu. Dźwignię drążka zmiany biegów bezpośrednio podłączono do przekładni. Ten zabieg spowodował wzrost efektywności i spadek czasu reakcji samochodu na zmienienie biegu.
W dziewiątej z kolei dekadzie XX wieku, producenci i konstruktorzy pojazdów samochodowych przede wszystkim dążyli do poprawy wygody jazdy, a także do maksymalizacji wydajności. Z tego okresu pochodzi takie rozwiązania jak np. system wspomagania kierownicy.
Natomiast w latach 90. wprowadzono do użytku modele samochodów z sześciobiegową skrzynią, a duże zainteresowanie wśród kupujących wzbudziły auto ze skrzyniami automatycznymi.

Dzisiejsze rozwiązania w systemie zmiany biegów

Obecnie wyróżniamy najbardziej popularne rodzaje skrzyń biegów to:

  • manualna,
  • automatyczna stopniowa
  • półautomatyczna stopniowa.

Najczęściej stosowaną jest ta manualna. Zbudowana jest ona z zespołu kół zębatych, które są osadzone na wałkach, z ich mechanizmem przesuwu. Umożliwiają one połączenie odpowiednich trybów, by samochód mógł zrealizować wybrane przez kierowcę przełożenie.
Wyżej opisana skrzynia niestety posiada ona takie wady jak: zdarzające się problemy przy zmianie biegów czy głośna praca na biegu jałowym.
Druga z wymienionych skrzyń to automatyczna. Jej początki znajdziemy w Stanach Zjednoczonych, w których do dziś jej doceniania, a wręcz tamtejsi obywatele nie mogą sobie wyobrazić funkcjonowania na manualnej skrzyni. Podstawową różnicą między tymi skrzyniami jest sposób wyboru przełożenia, który w autach z „automatem” jest dokonywany automatycznie.
Awarie tego rodzaju skrzyń są w większości spowodowane nieprawidłowym użytkowaniem i serwisowaniem.
Ostatnim, choć już zdecydowanie mniej popularnym rozwiązaniem jest półautomatyczna skrzynia.
Łączy ona w sobie rozwiązania dwóch wcześniej opisanych skrzyń. Daje to pole do popisu kierowcy, który może sam dobierać obciążenia, jeśli ma na to akurat ochotę. Samochody z sekwencyjną skrzynią nie posiadają (podobnie jak „automaty”) pedału sprzęgła, a jego funkcję spełnia mikroprocesor z pomocą pompy lub siłownika.
Mimo zazwyczaj lepszej ceny niż za samochód z automatyczną skrzynią, auta z półautomatyczną skrzynią są uważane za bardziej awaryjne i najczęściej droższe w utrzymaniu.